To gdzieś od stony Szczycionka. Budynek bardzo podobny do browaru. http://szczytnopocztowki.blogspot.com/2011/06/pod-latarnia-najciemniej.html#comment-form
Ok, tu jeszcze mogę się zgodzić, zachodzi podobieństwo...ale zauważ, że w takim wypadku dzisiejsza Bartna musiała zostać w późniejszym okresie zniwelowana i kolokwialnie mówiąc przesunięta...
Jak ją kupiłem, to nie pytałem. Teraz zakładam, że nie ma jej sprzedający a ni ja, wiec już nie sprawdzę.
Co do tego, czy jest to browar pewności nie ma, chociaż podobieństwo jest znaczące. Ukształtowanie terenu rzeczywiście nie pasuje, chociaż tam wcale tak równo nie jest...
Drogi nikt nie niwelowł, jest pod górę i skręca w lewo, po prawej kosciół. Do czołowej częsci budynku został dobudowany w póżniejszym okresie obiekt, który obecnie wyraznie odcina się od zabudowy ze zdjęcia.Jest trochę niższy i nie zasłania ściany czolowej w górnej części budynku .Dzisiej sprawdzałem.
O ile mogę się zgodzić z przypuszczeniem Witka, że widzi on trasę w kierunku Szczycionka, droga na Dźwierzuty w mojej opinii odpada...chyba, że w grafice brak po prostu proporcji...to też się zdarza. Kolega sugeruje dobudowanie do frontowej części z "portalem" innej zabudowy ?
Jeśli tak bardzo zależy Panu na wyjaśnienie tej zagatki, to dlaczego jest celowo zasłonięta część budynku. Browar jest dość charakterystyczny szczególnie w górnej części, co jest widoczne również na pocztówkach z tamtego okresu (ok 1900r) -łatwo zidetyfikować. Dziwna sprawa?
To nie ja zasłoniłem. Tak jak pisałem, pocztówkę kupiłem, ale do mnie nie dotarła. Zginęła po drodze. To dosyć częsty proceder. Niestety nie wykipiałem ubezpieczenia. Moja wina, mogłem sprzedającego o nie poprosić. Teraz żałuję tych dodatkowych 10 zł. Chociaż jeśli się sporo kupuje to z tych 10 zł (czasem nawet 20 zł.) robią się spore sumy. A że nie każda przesyłka ginie, to zliczając opłaca się ryzykować, tylko czasem jak w tym przypadku szkoda. Poczta wymusza kupno ubezpieczenia. Mam nawet dla nich hasło reklamowe: „Albo dodatkowo zapłacisz, albo ryzykujesz, że ci to zgubimy, zniszczymy lub ukradniemy”.
Ciekawą sprawą są przesyłki, które przychodzą rozcięte, najwidoczniej w celu sprawdzenia zawartości. Poczta pakuje je później w takie ładne, foliowe woreczki. Rocznie dostaję takich kilka.
Witek...co to miało być niby za ujęcie ?
OdpowiedzUsuńNo właśnie... Nie wiem. Ciekawe, było opisane jako Ortelsburg, nie ostre. Szkoda, że przepadło.
OdpowiedzUsuńWitam,
OdpowiedzUsuńbędę strzelał - okolice szpitala?
Michał
Okolice szpitala wykluczyłbym całkowicie...ten neogotyk w tle zupełnie tu nie pasuje...po drugie droga opasująca budynek delikatnie pnie się w górę...
OdpowiedzUsuńBrowar ,droga do Biskupca
OdpowiedzUsuńNo właśnie. Że też wcześniej na to nie wpadłem. Szukałem w pobliżu koszar. Ciekawe kiedy wpłynie na Allegro… Jeśli to browar, to cena będzie wysoka.
OdpowiedzUsuńSzanowni Koledzy...Browar ? Polemizowałbym...droga na Biskupiec ? na którym jej miejskim odcinku ?
OdpowiedzUsuńTo gdzieś od stony Szczycionka. Budynek bardzo podobny do browaru. http://szczytnopocztowki.blogspot.com/2011/06/pod-latarnia-najciemniej.html#comment-form
OdpowiedzUsuńWitek...rozmawiałeś ze sprzedającym, czy kartka ma jakieś oznaczenia wydawcy, czy po prostu sine loco ?
OdpowiedzUsuńOk, tu jeszcze mogę się zgodzić, zachodzi podobieństwo...ale zauważ, że w takim wypadku dzisiejsza Bartna musiała zostać w późniejszym okresie zniwelowana i kolokwialnie mówiąc przesunięta...
OdpowiedzUsuńJak ją kupiłem, to nie pytałem. Teraz zakładam, że nie ma jej sprzedający a ni ja, wiec już nie sprawdzę.
OdpowiedzUsuńCo do tego, czy jest to browar pewności nie ma, chociaż podobieństwo jest znaczące. Ukształtowanie terenu rzeczywiście nie pasuje, chociaż tam wcale tak równo nie jest...
Drogi nikt nie niwelowł, jest pod górę i skręca w lewo, po prawej kosciół. Do czołowej częsci budynku został dobudowany w póżniejszym okresie obiekt, który obecnie wyraznie odcina się od zabudowy ze zdjęcia.Jest trochę niższy i nie zasłania ściany czolowej w górnej części budynku .Dzisiej sprawdzałem.
OdpowiedzUsuńO ile mogę się zgodzić z przypuszczeniem Witka, że widzi on trasę w kierunku Szczycionka, droga na Dźwierzuty w mojej opinii odpada...chyba, że w grafice brak po prostu proporcji...to też się zdarza.
OdpowiedzUsuńKolega sugeruje dobudowanie do frontowej części z "portalem" innej zabudowy ?
Jeśli tak bardzo zależy Panu na wyjaśnienie tej zagatki, to dlaczego jest celowo zasłonięta część budynku. Browar jest dość charakterystyczny szczególnie w górnej części, co jest widoczne również na pocztówkach z tamtego okresu (ok 1900r) -łatwo zidetyfikować. Dziwna sprawa?
OdpowiedzUsuńTo nie ja zasłoniłem. Tak jak pisałem, pocztówkę kupiłem, ale do mnie nie dotarła. Zginęła po drodze. To dosyć częsty proceder. Niestety nie wykipiałem ubezpieczenia. Moja wina, mogłem sprzedającego o nie poprosić. Teraz żałuję tych dodatkowych 10 zł. Chociaż jeśli się sporo kupuje to z tych 10 zł (czasem nawet 20 zł.) robią się spore sumy. A że nie każda przesyłka ginie, to zliczając opłaca się ryzykować, tylko czasem jak w tym przypadku szkoda. Poczta wymusza kupno ubezpieczenia. Mam nawet dla nich hasło reklamowe: „Albo dodatkowo zapłacisz, albo ryzykujesz, że ci to zgubimy, zniszczymy lub ukradniemy”.
OdpowiedzUsuńCiekawą sprawą są przesyłki, które przychodzą rozcięte, najwidoczniej w celu sprawdzenia zawartości. Poczta pakuje je później w takie ładne, foliowe woreczki. Rocznie dostaję takich kilka.
OdpowiedzUsuń